Pozycjonowanie na listach wyborczych ;-)

Gdy zobaczyłem kartę do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu, uśmiałem się do łez.

Prawdopodobnie znasz taki komitet jak PiS, nawet jeżeli nie oglądasz telewizji. Potrafisz rozszyfrować skrót. A czym jest PPP? Pierwsze skojarzenie z partią p. Rewińskiego? Nie, Polska Partia Pracy, która dysponując wielce zastraszającą liczbą znanych nazwisk i środków na reklamę uzyskała niecały jeden procent głosów.

Przejdźmy do rzeczy. Karty do głosowania zawierały nazwiska kandydatów pogrupowane w tabeli (8 komitetów, w tabelce: 4 kolumny, 2 wiersze). Układ wyraźnie uwypuklał czytanie nazwiska, tekst zawierał kolejno: numer, pogrubione nazwisko pisane dużymi literami, a dopiero na końcu imię chudą czcionką.

PiS z kandydatem “ZIOBRO, Zbigniew” znalazł się dopiero na trzecim polu u góry od lewej, na pierwszym miejscu.
PPP z kandydatem “ZIOBRO, Stanisław” znalazł się na pierwszym polu u góry od lewej, na pierwszym miejscu.

Innymi słowy, mniej znany, żeby nie powiedzieć: zupełnie nieznany, ale jednak Ziobro S., znalazł się przed Ziobrem Z., na dodatek jako pierwszy kandydat na całej karcie do głosowania, którego nazwisko najbardziej rzucało się w oczy.

Znam co najmniej jedną osobę głosującą na PiS, która się na to nabrała. ;-)

Jak obiecałem tydzień temu, sprawdziłem wyniki. PPP mimo że bardzo lewicowa, otrzymała w prawicowym Krakowie 1,67% głosów, podczas gdy w pozostałych miastach odnotowała jedynie 0,99% głosów. Można więc domniemywać, że wyniki PPP byłyby co najmniej o 0,68% słabsze, gdyby wyborcy nie dali się zmylić.

Reasumując, dzięki “Pozycjonowaniu na liście wyborczej”, około 3270 Polaków pomyliło się, głosując na niewłaściwego Ziobrę.

8 komentarzy

  1. User pisze:

    No, w mordę jeża, Jeżu, Ty nam tutaj o polityce nie pisz!
    nikt i tak nie będzie tego czytał, Ty wiesz, wszyscy wiedzą, ten pan, ta pani i ten pan też wie po co tutaj jesteśmy – chcemy jakieś tajne techniki pozycjonowania :P

  2. Jaro pisze:

    Precz z polityką!

  3. Paweł pisze:

    Spokojnie Panowie. Myślę, że to preludium do dalszych rozważań. Jeż coś zaraz udowodni :D

  4. Yeden pisze:

    Ten “spam” na liście wyborczej nie pomógł, Ziobro pisowski wygrał nawet z Gowinem.

  5. Aleks pisze:

    User i Jaro,wydaje mi sie ze tu nie chodzi o polityke tylko schemat,malo kto (jesli czegos szuka) wczytuje sie w dalszy ciag (jesli wydaje mu sie ze cos znalazl)…..

  6. Paweł pisze:

    Aleks – chyba nie do końca można się z tym zgodzić. Jednak opis w wyszukiwarkach (bo o tym chyba rozmawiamy) ma dość istotne znaczenie w ilości wejść.

  7. Jacek pisze:

    Polityka polityką ale zastanówmy się jak bardzo zaawansowane jest nasze zboczenie zawodowe. :) Na listach wyborczych dopatrujemy się pozycjonowania, a na każdą stronę którą odwiedzamy choćby poszukać czegoś to i tak patrzymy ile reklam, jak popularna itd…

  8. nasza klasa pisze:

    ziobro, tusk, miller – to jest wszystko to samo, “jeno do koryta sie pcha”

Skomentuj!

Uwaga: Moderacja komentarzy jest włączona, Twój komentarz pojawi się dopiero po akceptacji. Nie ma potrzeby ponownego wpisywania komentarza.

Opublikowano Październik 22nd, 2007 by Michał Łenczyński w kategorii Pozostałe | 8 Comments »