<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pozycjonowanie - Blog Jeża &#187; Pozycjonowanie</title>
	<atom:link href="http://blog.jeza.pl/category/pozycjonowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.jeza.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Nov 2009 14:01:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Systemy Wymiany Linków &#8211; za czy przeciw?</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/26/systemy-wymiany-linkow-za-czy-przeciw/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/26/systemy-wymiany-linkow-za-czy-przeciw/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 23:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Excluseo]]></category>
		<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[black seo]]></category>
		<category><![CDATA[etyka seo]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks etyczny seo]]></category>
		<category><![CDATA[swl]]></category>
		<category><![CDATA[systemy wymiany linków]]></category>
		<category><![CDATA[white seo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/26/systemy-wymiany-linkow-za-czy-przeciw/</guid>
		<description><![CDATA[Systemy Wymiany Linków (SWL-e) są rodzajem programu partnerskiego webmasterów. Każdy z nich udostępnia na swojej stronie miejsce do wyświetlania linków i w zamian otrzymuje linki na innych stronach w sieci. Szczyt popularności Systemów Wymiany Linków przypadł na lata 2008-2011, kiedy miała miejsce głośna premiera SeoDopalacza i kilku innych systemów, a na rynku SEO co większe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Systemy Wymiany Linków (SWL-e) są rodzajem programu partnerskiego webmasterów. Każdy z nich udostępnia na swojej stronie miejsce do wyświetlania linków i w zamian otrzymuje linki na innych stronach w sieci. Szczyt popularności Systemów Wymiany Linków przypadł na lata 2008-2011, kiedy miała miejsce głośna premiera <a href="http://www.seodopalacz.pl/">SeoDopalacza</a> i kilku innych systemów, a na rynku SEO co większe tego typu projekty wychodziły z podziemia.<span id="more-26"></span></p>
<p>Naturalnie zdobyte linki są ułamkiem tego, co można uzyskać dzięki systemom. Ciśnienie na posiadanie linków rośnie z każdym dniem, bowiem strony są sortowane w wyszukiwarkach przede wszystkim według ilości linków.</p>
<p>Nie od dziś rankingi w praktycznie wszystkich frazach (hasłąch) kształtują się w sposób zbliżony do przykładu:<br />
<em>#1 miejsce &#8211; 5000 linków<br />
#2 miejsce &#8211; 4500 linków<br />
#3 miejsce &#8211; 4000 linków<br />
#4 miejsce &#8211; 50 linków<br />
#5 miejsce &#8211; 40 linków<br />
</em><br />
Gołym okiem widać, że osiągnięcie pierwszych pozycji jest niemożliwe przy zastosowaniu zalecanych przez Google technik, a doszlifowane do perfekcji automaty rywalizują pomiędzy sobą na płaszczyźnie niedostępnej zwykłemu śmiertelnikowi. Schemat taki jak wyżej widać w panelu administracji każdego SWL-a (kilka osób z Polsce ma dostęp do takich danych, dzięki zaufaniu Użytkowników mam przyjemność być jedną z nich).</p>
<p>Wróćmy na moment do roku 2004, kiedy miały miejsca pierwsze spotkania ówczesnych chłopców na rowerach, a dzisiejszych znanych specjalisów, lub potentatow w branży pozycjonowania. Na jednym z takich spotkań, snuliśmy domysły, w którym kierunku to ewoluuje, jak będzie wyglądało pozycjonowanie w przyszłości? Nie bez znaczenia jest fakt, że dobra intuicja podparta wiedzą, to czynnik sukcesu nie tylko w tym biznesie. Jeden z nas powiedział, że czeka na moment, kiedy pozycjonować będą superautomaty, o wydajności tysiąca Chińczyków (Chiny były wtedy jeszcze synonimem ciężkiej pracy robotniczej).</p>
<p>Faktycznie. Pomijając brak wielkiej konkurencji i de facto znajomość na płaszczyźnie towarzyskiej wszystkich &#8220;grubych ryb&#8221; na rynku, pozycjonowanie w tamym okresie opierało się przede wszystkim na wysokich kosztach robocizny. Królowało ręczne zdobywanie linków, nieautomatyczna optymalizacja serwisów, ręczne katalogowanie. Stąd mieliśmy tak gigantyczną przewagę po stworzeniu skryptów do automatycznego katalogowania które zastępowały 50 sekretarek i poza początkową inwestycją kosztowały trochę naszej pracy i utrzymanie hostingu, czyli w skali roku jeden dzień pracy jednej ze wspomnianych sekretarek.</p>
<p>Przykład skryptu automatycznego katalogowania jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Dziś w dobie konieczności cięcia kosztów, automatyzuje się wiele innych czynności, choćby fakturowanie (płatności online, autowysyłka, e-faktura), kontakt z klientem (autorespondery), obsługę telefoniczną (IVR, VOIP). Ten kto jest w stanie sprzedać dwukrotnie tą samą usługę, jest dwa razy bogatszy, lub, patrząc na to z drugiej strony, ma dwa razy niższe koszty jednostkowe. Kiedy usługa jest tańsza niż koszt jej wyprodukowania, wielokrotna czynność jest fundamentem powodzenia inwestycji. Dlatego też, SWL-e były i są tak wielkim przełomem, bo zamiast dokonać aktu pojedynczej wymiany linków, za grosze wykonują miliony takich wymian w ciągu doby.</p>
<p>Nic w przyrodzie nie ginie. Jeżeli jednemu jest dobrze, innemu jest źle. Miało to odzwierciedlenie w bezsilnej decyzji Google, która obwieściła zakaz wymiany linków (!) i używania automatycznych skryptów do wymiany linków.</p>
<p><strong>Bądźmy uczciwi i nazywajmy czarne czarnym, a białe białym:</strong></p>
<p><strong>Google zabraniając stosowania SWL nie walczy ze spamem</strong> (dziś strony systemowe są wartościowe), czy nie walczy z linkami dla robotów a nie dla ludzi (jakim prawem mają wymagać co umieszczamy na swoich stronach?).</p>
<p><strong>Google tylko stara się podwyższyć cenę usługi SEO</strong>, aby była mniej konkurencyjna w stosunku do AdWords. Bezczelnie zabrania swoim rynkowym konkurentom automatyzacji, a rzeszom naiwnych zaleca drogie i mało skuteczne działania, by zniechęcając się, przyczołgali się z pieniędzmi i kupowali kliknięcia.</p>
<p><strong>Systemom Wymiany Linków natomiast, nie chodzi o nieuczciwą wymianę</strong>, nietematyczne linki przez które nigdy nie przejdą ludzie, czy z definicji działania sprzeczne z zasadami.</p>
<p><strong>Jedynym powodem istnienia SWL-i jest obniżenie ceny usługi SEO</strong>, aby była bardziej konkurencyjna w stosunku do AdWords.</p>
<p>Widzimy więc, że <strong>jeżeli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze</strong>, i to nie byle jakie. Rynek reklamy w wyszukiwarkach na świecie warty jest grube miliardy dolarów.</p>
<p><strong>Google nadużywając pozycji monopolisty</strong> (za którą idą prawne zobowiązania!), pod płaszczykiem etyki pozwala sobie na zagrania mające z etyką niewiele wspólnego:<br />
- Nakazywanie postronnym osobom (dzięki których stronom może żyć korporacja) stosowanie wygodnych dla siebie zasad konstrukcji stron<br />
- Zabranianie zarabiania na stronach (!), np. sprzedaży linków bez pośrednictwa korporacji<br />
- Kopiowanie treści ludzi, mimo, że nie wyrazili oni na to zgody (stosując domniemanie zgody, zamiast domniemanie braku zgody &#8211; na tym nieuczciwym założeniu w ogóle powstała korporacja)<br />
- Filtrują losowo strony, zmuszając uzależnionych wcześniej od siebie właścicieli stron do niewolniczego wykupu reklam (czyn nieuczciwej konkurencji), o zależnościach pomiędzy zaprzestaniem korzystania z boksów/AdWords (zbicie niewolnika pejczem za to że na moment ośmielił się odejść z szeregu) znamy już legendy<br />
- Zabraniają stosowania SLW-i, mimo braku możliwości ich wykrycia, licząc że durne tłumy (czytaj: klienci) na to pójdą. I w sporej części na to idą, kończąc jako niewolnicy kupowanych kliknięć.</p>
<p>Taka postawa nie tylko jest bezczelna. Jest też nieetyczna, a jako że ukryta pod płaszczykiem etyki, jest hipokryzją.</p>
<p>Piszę o tym tylko dlatego, żebyś wiedział o co w tym wszystkim chodzi. I nie wdawał się w może i emocjonujące, ale płonne dyskusje o czarnym i białym seo.</p>
<p><strong>Jeżeli ktokolwiek Ci mówi, są SWL-e są złe, zastanów się dlaczego tak twierdz?</strong> Zastanów się, czy przy okazji nie wciska Ci alternatywnego produktu za podejrzanie niską cenę. Zadaj też sobie pytanie, czy na pozycjonowanie strony chcesz poświęcić pół roku, czy pół godziny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/26/systemy-wymiany-linkow-za-czy-przeciw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki a duże liczby w SEO</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/24/linki-a-duze-liczby-w-seo/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/24/linki-a-duze-liczby-w-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 09:22:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/24/linki-a-duze-liczby-w-seo/</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/24/linki-a-duze-liczby-w-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemnica boomu na pozycjonownaie</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/18/tajemnica-boomu-na-pozycjonownaie/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/18/tajemnica-boomu-na-pozycjonownaie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 09:23:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/18/tajemnica-boomu-na-pozycjonownaie/</guid>
		<description><![CDATA[ Wielu z Was z pewnością korzysta z Google Trends, wspaniałego narzędzia oferującego niezwykle cenne dane o każdej branży. Trends w doskonały sposób obrazuje zainteresowanie w zależności od czasu &#8211; miesięcy i lat. To właśnie dzięki Google Trends, dowiadujemy się o  dwusezonowości opon, gorących okresach w branży turystycznej, czy malejącej popularności Oscarów. W szczególności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> Wielu z Was z pewnością korzysta z <a href="http://www.google.com/trends" target="_blank">Google Trends</a>, wspaniałego narzędzia oferującego niezwykle cenne dane o każdej branży. Trends w doskonały sposób obrazuje zainteresowanie w zależności od czasu &#8211; miesięcy i lat. To właśnie dzięki Google Trends, dowiadujemy się o  <a href="http://www.google.com/trends?q=opony" target="_blank">dwusezonowości opon</a>, <a href="http://www.google.com/trends?q=noclegi" target="_blank">gorących okresach w branży turystycznej</a>, czy <a href="http://www.google.com/trends?q=oscar" target="_blank">malejącej popularności Oscarów</a>. W szczególności dane odnośnie popularności i sezonowości określonej branży pomagają Ci zdecydować, w co zainwestować, a co od razu odrzucić. Skąd jednak wyniknął tak wielki, nienaturalny boom na pozycjonowanie?</p>
<p><a href="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-pozycjonowanie.gif" title="Google Trends Pozycjonowanie"><img src="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-pozycjonowanie.gif" alt="Google Trends Pozycjonowanie" /></a></p>
<p><span id="more-18"></span><br />
<strong>Pozycjonowanie pod &#8220;Pozycjonowanie&#8221;</strong></p>
<p>Każdy wie, że słowo &#8220;pozycjonowanie&#8221; wpisują przede wszystkim pozycjonerzy i ich automaty. 3 osoby już dowiedziały się, że obecność w top3 pod tą frazą daje zaledwie poniżej 20 zapytań dziennie, z których większość to &#8220;<em>czy możecie wypozycjonować mojego blogaska o znaczkach pocztowych</em>&#8220;, &#8220;<em>czy wypromujecie stronkę klanu Counter-Strike, tak do 10 zł rocznie</em>&#8220;, czy &#8220;<em>no jak rozumiem robicie to za darmo?</em>&#8220;.</p>
<p>Do tego, jak domyślacie się, w tym haśle panuje rzeźnicza, nieprzekładająca się na zwrot z inwestycji konkurencja, stąd wiele osób/firm rezygnuję w okolicach 20 miejsca. Dla porównania powiem, że zdołaliśmy wbić <a href="http://www.seodopalacz.pl/" target="_blank">Systemem</a> jedną dość świeżą stronę pod <a href="http://www.arteria.org.pl" target="_blank">pozycjonowanie</a> zaledwie na miejsce #4. Trwało to 4 miesiące i kosztowało olbrzymią ilość &#8220;ciężkich&#8221;, wartościowych linków &#8211; Przemek, Bartek i Michał świetnie się trzymają.</p>
<p>Otwórzmy jednak oczy. Prawdopodobnie większość z Was w SEO ogranicza się do gołych, naturalnych wyników stron www SERP (Search Engine Result Page &#8211; strona z wynikami wyszukiwania) Google, pomijając fakt, że SERP zawiera często wiele innych informacji (np. wtrącenia w postaci grafiki i zapytań powiązanych, przed/po klasyczych wynikach stron). Nie muszę żadnemu z Was mówić, że jest to dodatkowy traffic, a więc dodatkowe pieniądze. Gotowe recepty na pozycjonowanie Grafiki i Video uzyskacie w kolejnych postach, natomiast teraz skupimy się na &#8220;wynikach związanych z&#8230;&#8221;, które reprezentuje przykładowo taki efekt, pod hasłem &#8220;<a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=pozycjonowanie" target="_blank">pozycjonowanie</a>&#8220;:</p>
<p><a href="http://blog.jeza.pl/wp-content/podobne-pozycjonowanie.gif" title="Google - Wyniki Związane"><img src="http://blog.jeza.pl/wp-content/podobne-pozycjonowanie.gif" alt="Google - Wyniki Związane" /></a></p>
<p><strong>Może więc wyniki powiązane?</strong></p>
<p>Olbrzymia, ślepo rzucana ilość linków pod naszą wiodącą frazę spowodowała, że pół roku temu podjąłem jedną z pierwszych prób wbicia się pod wyniki powiązane.</p>
<p><strong>Skąd więc biorą się wyniki powiązane?</strong> Są kompilacją wystąpień w treści, linków z właściwymi anchorami i zapytań, z czego ostatnie zdają się być najistotniejszym czynnikiem. To przynajmniej mówi logika.</p>
<p>Tak jak możliwe jest wymuszenie pojawienia się grafiki powyżej wyników (pozycjonowane logo, o czym napiszę innym razem), tak możliwe jest wrzucenie dowolnego tekstu reklamowego do wyników powiązanych. Wracając do głównego naszego tematu, <strong>&#8220;boom na pozycjonowanie&#8221;, wyniknął wprost z testu, który przeprowadziłem na przełomie roku 2007/2008.</strong></p>
<p><strong>Metodologia:</strong> Powracając do technik z okresu pozycjonowanie w Wirtualnej Polski (algorytm KlikoHit) które polegały na sprytnym pseudonaturalnym naklikiwaniu, wymusiłem w pierwszej odsłonie odpytanie przez nieświadomego internautę Google o &#8220;pozycjonowanie&#8221;, a w drugiej odsłonie odpytanie o &#8220;Michał Łenczyński&#8221;. Efektem tego, jak się zdawało, powinno być pojawienie się nazwiska w wynikach związanych pod hasłem &#8220;pozycjonowanie&#8221;. Niestety, nic z tego nie wyszło, co jest najlepszym dowodem na to, że każdy może się mylić <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  &#8211; być może oskryptowanie zawiodło, a ilość drugich odsłon była wielokrotnie niższa niż pierwszych. Niemniej, bardzo rozbawiły mnie poważne dywagację na temat rosnącego popytu naszej usługi. Warto więc je najzwyczajniej zakończyć.</p>
<p>Zrzut Google Trends pod hasłem &#8220;pozycjonowanie&#8221;:</p>
<p><a href="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-pozycjonowanie.gif" title="Google Trends Pozycjonowanie"><img src="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-pozycjonowanie.gif" alt="Google Trends Pozycjonowanie" /></a></p>
<p>Zrzut Google Trends pod hasłem &#8220;Michał Łenczyński&#8221;:</p>
<p><a href="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-ja.gif" title="Google Trends Michał Łenczyński"><img src="http://blog.jeza.pl/wp-content/trends-ja.gif" alt="Google Trends Michał Łenczyński" /></a></p>
<p>Oczywiście, istnieje teoretycznie prawdopodobieństwo że o moje (2 lata temu unikalne w indeksie Google) nazwisko nagle odpytano setki razy. Zapewniam że w tym czasie nie wywoływałem żadnego skandalu, stąd ocenę takiej ewentualności pozostawiam Twojemu zdrowemu rozsądkowi. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>Tym krótkim tekstem witam wszystkich po półrocznej przerwie. A już wkrótce tekst o banach, które są dla Was ostatnimi czasy dużym problemem, bo &#8211; jak już ktoś napisał parafrazując mój stary artykuł, faktycznie &#8220;Google przykręciło kurek&#8221;.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/18/tajemnica-boomu-na-pozycjonownaie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co zrobisz gdy Google zakręci kurek?</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/14/co-zrobisz-gdy-google-zakreci-kurek/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/14/co-zrobisz-gdy-google-zakreci-kurek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Sep 2007 23:38:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/14/co-zrobisz-gdy-google-zakreci-kurek/</guid>
		<description><![CDATA[Przyjmijmy że nastąpi drastyczna zmiana jedynego prawidłowego algorytmu wyszkiwania. Pojawi się kilku młodych geniuszy, którzy stwierdzą że analizując ruch lub konwersje na stronie (choćby dzięki kontroli nad płatnościami online) można uzyskać nowe, czyste SERPy. Wyniki będą o wiele bardziej satysfakcjonujące internautę. Google lub dowolna inna wyszukiwarka która wykupi algorytm, opanuje rynek. Na domiar złego, Ciebie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: bold">Przyjmijmy że</span> nastąpi drastyczna zmiana jedynego prawidłowego algorytmu wyszkiwania. Pojawi się kilku młodych geniuszy, którzy stwierdzą że analizując ruch lub konwersje na stronie (choćby dzięki kontroli nad płatnościami online) można uzyskać nowe, czyste SERPy. Wyniki będą o wiele bardziej satysfakcjonujące internautę. Google lub dowolna inna wyszukiwarka która wykupi algorytm, opanuje rynek. Na domiar złego, Ciebie zabraknie na szczycie.<span id="more-14"></span> Po kilku tygodniach paniki i analizy nowego algorytmu w zamkniętych grupach i na otwartych forach, społeczność SEO pozbiera się i dojdzie do tego samego wniosku, do którego doszła po wprowadzeniu linków jako najważniejszego czynnika sortowania SERPów: pozycjonowanie będzie teraz trwało jeszcze dłużej i będzie jeszcze bardziej kosztowne. A telefon przestał dzwonić.</p>
<p>Brzmi nieprawdopodobnie? <span style="font-weight: bold">Panikę podczas każdego update przerabialiśmy, przerabiamy i będziemy przerabiać.</span> Podczas każdego większego przetasowania wyników, parę osób w lepszym lub gorszym stylu oznajmia, że ma dość codziennego stresu SEO i woli obsługiwać spokojne i przewidywalne kampanie AdWords lub wykopywać równie spokojne i przewidywalne truskawki w krajach Europy północno-zachodniej.</p>
<p>Podczas serii update Jagger (2005) niosących duże przetasowanie w wynikach, padło/przebranżowiło się multum małych zachodnich firm SEO. Mówi się nawet o kilkunastu-kilkudziesięciu (30) procentach firm obecnych na rynku SEO. Przede wszystkim najmniejszych &#8211; tych, które nie wytrzymały kapitałowo.</p>
<p>Jeżeli czytasz tego bloga, spodziewam się że spora część Twoich przychodów generowana jest dzięki SEO. Żyjesz z traffiku, którego Google nie zdołało spieniężyć. Porównaj SERP Google i Interii. <strong>Wystarczy że spieniężone zostaną 3 pierwsze wyniki, a stracisz połowę zysków z SEO.</strong></p>
<p><strong>O </strong><span style="font-weight: bold">problemie wysokiego ryzyka w SEO</span> rozmawiałem z wieloma doświadczonymi pozycjonerami, konfrontowałem zdanie.</p>
<p>Usłyszałem o kilku (moim zdaniem nieco absurdalnych) rozwiązanich:</p>
<ul>
<li><span style="font-style: italic">Sprzedać wszystko, kapitał włożyć w giełdę i najbardziej agresywne fundusze i trzymać kciuki</span> <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Pamiętamy o tym że przy stoliku pijemy kawę z milionerami którym się udało, ale nie widzimy przy stoliku kloszardów, których nie stać na kawę. Są to tzw. ofiary korekty. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </li>
<li><span style="font-style: italic">Sprzedać wszystko, pojechać na Hawaje i żyć z odsetek na lokacie</span>. Wystarczy wyprodukować &#8220;tylko&#8221; ok. 4 miliony złotych, aby przy 3% lokacie mieć 4 średnie krajowe. Warto dodać, że za 15 lat dzisiejsze 4 średnie krajowe mogą nie starczyć na opłacenie mieszkania.</li>
<li><span style="font-style: italic">Zainwestować w fabrykę przecieru pomidorowego lub myjnię samochodową, czyli klasyczny biznes.</span> Trudno mi polemizować odnośnie ROI myjni samochodowej, ale brzmi to raczej jak ćwierć miliona utopionych złotych, a nie prosperujący interes.</li>
</ul>
<p>I innych z sensem, wartych uwagi:</p>
<ul>
<li><span style="font-style: italic">Sprzedawać firmy które są na etapie wolniejszego rozwoju i inwestować w te, które rozwijają się szybciej.</span> Przyznam, doskonałe (bardzo finansowe) podejście, sprawdza się zwłaszcza gdy nie jesteś przywiązany do tego co robisz.</li>
<li><em>Dywersyfikować źródła przychodu</em>, wprowadzając przede wszystkim  produkty/usługi komplementarne (hurtowy webdesign, CMS-y, hosting, domeny i  całą resztę &#8220;standardowej oferty&#8221;)<span style="font-style: italic"></span></li>
<li><span style="font-style: italic">Poszukiwać takich inwestycji, które przy stosunkowo niewielkim nakładzie inwestycji i finansów dają duży zwrot.</span> Dobrym przykładem może być corazto bardziej popularny import z Azji, z którego nadal drwi większość Polaków (najgłośniej drwią ci, którzy kupują Pendrive&#8217;y za 25 złotych, przynosząc w zębach 23 złote prowizji pośrednikowi <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ).</li>
</ul>
<p>M<span style="font-weight: normal">o</span>je alternatywne rozwiązanie w najbliższym artykule, w którym udostępnie Ci b. prosty skrypt i napiszę Ci o jednym z najtańszych sposobów zabezpieczenia się przed krachem i zarazem największym błędzie/głupocie, jaką popełniłem na przestrzeni kilku ostatnich lat &#8211; jak widać nawet zadufany w sobie człowiek który pozjadał wszystkie rozumy <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  może się potknąć i sporo stracić, tylko dlatego że nie słuchał mądrzejszych. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Denerwujący licznik odliczający do następnego artykułu został włączony. Tymczasem zachęcam do dyskusji w komentarzach &#8211; <span style="font-weight: bold">jak Ty postąpiłbyś, gdyby Google zakręciło kurek?</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/14/co-zrobisz-gdy-google-zakreci-kurek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Umowa wydawnicza podpisana, zakład z Pawłem K. przyjęty</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/13/umowa-wydawnicza-podpisana-zaklad-z-pawlem-k-przyjety/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/13/umowa-wydawnicza-podpisana-zaklad-z-pawlem-k-przyjety/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Sep 2007 15:00:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/13/umowa-wydawnicza-podpisana-zaklad-z-pawlem-k-przyjety/</guid>
		<description><![CDATA[Miło mi poinformować, że kilka tygodni temu Wydawnictwo Helion zawarło ze mną umowę na napisanie książki nt. pozycjonowania stron internetowych i e-reklamy.
Tytuł książki niech na dziś pozostanie niespodzianką. Poprzez tą publikację, mam nadzieję przekazać Wam nie tylko podstawy i trzeźwe spojrzenie na branżę i algorytmy, ale i sporo informacji wcześniej nie publikowanych, w tym:

wszystkie istotne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miło mi poinformować, że kilka tygodni temu <strong>Wydawnictwo Helion zawarło ze mną umowę na napisanie książki nt. pozycjonowania</strong> stron internetowych i e-reklamy.<span id="more-13"></span></p>
<p>Tytuł książki niech na dziś pozostanie niespodzianką. Poprzez tą publikację, mam nadzieję przekazać Wam nie tylko podstawy i trzeźwe spojrzenie na branżę i algorytmy, ale i <strong>sporo informacji wcześniej nie publikowanych</strong>, w tym:</p>
<ul>
<li>wszystkie istotne techniki tzw. &#8220;Czarnego SEO&#8221; (przez co mogą stracić na wartości)</li>
<li>schemat organizacyjny działu SEO w średnich/dużych firmach (co może spowodować spore przetasowania w branży)</li>
<li>jako ciekawostkę, faktyczny mój SEO-dopalacz (który działa inaczej niż myśli wielu z Was)</li>
</ul>
<p>Wielokrotnie słyszę, jak ludzie odnoszą sukcesy podążając wprost ścieżką którą od kilku lat wskazuję za darmo &#8211; piekielnie miło słyszeć że ta wiedza się komuś przydaje, to dla mnie największa nagroda. Wszyscy Ci, którzy poskąpią kilku złotych na tą książkę, będą musieli pozostać w tyle &#8211; na obecnym etapie rozwoju pozycjonowania w Polsce.</p>
<p>Przyjąłem zakład z Pawłem K. (który ma nieco doświadczenia w wydawaniu książek), że książkę ukończę w ciągu 3 tygodni od rozpoczęcia prac. Stawką jest butelka drogiego, markowego alkoholu, więc będę musiał się sprężyć. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Premiera książki w połowie 2008.</strong></p>
<p><u>Honorarium autorskie zostanie w całości przekazane na cele charytatywne.</u></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/13/umowa-wydawnicza-podpisana-zaklad-z-pawlem-k-przyjety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaplecze czy spam? &#8211; Kierunek ewolucji branży SEO</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/9/zaplecze-czy-spam-kierunek-ewolucji-branzy-seo/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/9/zaplecze-czy-spam-kierunek-ewolucji-branzy-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2007 18:52:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/9/zaplecze-czy-spam-kierunek-ewolucji-branzy-seo/</guid>
		<description><![CDATA[Pozycjonerom gratulujemy samozaparcia. Na początku branża wklepytała swoje &#8220;zaplecze&#8221; do zaplecza (katalogów), później wklepytała configi do dodawarek, a teraz wklepuje mielony/synonimowany content jako opisy do wordpressów. Przez te lata nie nauczyła się jednak, że wkrótce katalogi będą nadawały się tylko do pozycjonowania słowa &#8220;katalog&#8221;, a precle &#8220;precel&#8221;. Miejmy nadzieje że firmy z branży piekarniczej dostarczą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pozycjonerom gratulujemy samozaparcia. Na początku branża wklepytała swoje &#8220;zaplecze&#8221; do zaplecza (katalogów), później wklepytała configi do dodawarek, a teraz wklepuje mielony/synonimowany content jako opisy do wordpressów. Przez te lata nie nauczyła się jednak, że wkrótce katalogi będą nadawały się tylko do pozycjonowania słowa &#8220;katalog&#8221;, a precle &#8220;precel&#8221;. Miejmy nadzieje że firmy z branży piekarniczej dostarczą wystarczająco dużo zleceń by przetrwać. <span id="more-9"></span></p>
<p><strong>Branża powoli zacznie płacić za</strong> mylne przeświadczenie 3/4 pozycjonerów, że pozycjonowanie jest nowym, najskuteczniejszym, tanim, unikalnym sposobem na reklamę. Niemal darmową reklamę. Muszę wszystkich rozczarować.</p>
<ul>
<li>Pozycjonowanie nie jest nowe. Kampanie &#8220;co to jest?&#8221; w realiach gdy każdy obrotny marketingowiec czytał o podstawach są zabawne.</li>
<li>Pozycjonowanie nie jest najskuteczniejsze. ROI niektórych innych technik jest kilkukrotnie wyższe.</li>
<li>Pozycjonowanie nie jest tanie. Konkurencja którą właśnie kształcimy i zmiany algorytmu, wymuszają wzrost cen.</li>
<li>Pozycjonowanie nie jest unikalne. Jest zwyczajną techniką pozyskiwania traffiku, zwyczajnym działem reklamy.</li>
</ul>
<p><strong>W jaki sposób branża będzie płacić za swoje błędy?</strong> 3 lata temu, kiedy na największych spotkaniach SEO siedzieliśmy w grupie pięciu osób, stolik skupiał 10% całej polskiej branży. Mówiłem wtedy, że za 3 lata spotkamy się w większym gronie. Nie myliłem się &#8211; każda agencja interaktywna z Kleczy Górnej lub Kozichgłów co nieco liznęła SEO i ma pozycjonowanie w ofercie. Teraz mogę spokojnie powiedzieć, że <strong>za 3 lata spotkamy się w mniejszym gronie</strong>. Selekcja naturalna.</p>
<p>Na spotkaniach SEO wielokrotnie słyszymy o &#8220;zapleczu&#8221; (słowo które wprowadziliśmy na PiO ok. 3 lata temu). Nawet pojawiła się <strong>całkiem aktualna definicja, że zaplecze to</strong> zbiór stron obsadzonych na różnych domenach i IP linkujących do stron pozycjonowanych &#8211; definicja oczywiście aktualna na dziś, gdy SEO jest na etapie pozycjonowania przez ilość, a mamy już za sobą pozycjonowanie przez jakość.</p>
<p>Na dziś, zaplecze to dmozy, biblie, wikipedie, wyszukiwarki, ebooki, blogi, rss, a to wszystko ładnie zmielone i efektywnie linkujące, byle tylko nabić wysoki site. To chyba smutne słyszeć coś takiego z ust white-seowca. Nieco bardziej pocieszające dla białej strony mocy jest to, że tak rozumiane zaplecze powoli będzie odchodzić w niebyt.</p>
<p><strong>Jak może wyglądać przykładowe faktyczne zaplecze firmy sektora MSP</strong>, np. sprzedającej tapicerkę do samochodów? Faktyczne zaplecze takiej firmy składałoby się np. ze stron:</p>
<ul>
<li>Strony firmowej, prezentującej ofertę</li>
<li>Strony domowej szefa, miło będzie gdy będzie znanym projektantem tapicerek</li>
<li>Sklepu internetowego</li>
<li>Strony programu partnerskiego do sklepu</li>
<li>Strony-galerii obić siedzeń</li>
<li>Społecznościówki Web 2.0 &#8220;sfotografuj wnętrze samochodu i pokaż światu&#8221;</li>
<li>Tematycznego katalogu firm samochodowych</li>
<li>Katalogu marek samochodów z obiciami</li>
<li>i wielu, wielu innych</li>
</ul>
<p><strong>Natomiast podejściem niewłaściwym, które wkrótce padnie jest:</strong></p>
<ul>
<li>100 qlwebów</li>
<li>250 dmozów w subdomenie</li>
<li>&#8230; i to wszystko do systemu</li>
</ul>
<p>Podejście pierwsze nie jest lepsze dlatego, że tak chcę, albo dlatego, że mój SEO-dopalacz jest modny. Jest lepsze dlatego, że zajmuje więcej miejsc i przynosi więcej pieniędzy do portfela. I tutj powoli dochodzimy do konkluzji.</p>
<p><strong>Będziemy musieli dojrzeć do pozycjonowania przez <em>jakość i ilość</em> i zrozumieć, że pozycjonowanie jest tylko działem reklamy</strong>. Wiem, boli, bo to nieznane wielu z Was spojrzenie. Trzeba będzie mieć ludzi którzy będą robić strony na różnych, mało powtarzalnych skryptach i CMS-ach. Trzeba będzie mieć ekspertów, którzy napiszą unikalny, wartościowy, przełomowy content, do którego ludzie będą linkowali w sposób efektywny. Strony muszą być wartościowe i ciekawe, by mieć wysoki Traffic Rank. Linki muszą być efektywne i tematyczne, ludzie powinni przez nie przechodzić i dokonywać akcji.</p>
<p>Nikt nie mówił że pozycjonowanie jest dla każdego. Do tego wszystkiego potrzeba kreatywnego spojrzenia, wytrwałości, ale przede wszystkim <u>pieniędzy</u> (ja już zgromadziłem środki na walkę &#8211; czy Ty już zgromadziłeś wystarczająco dużo, by zdobyć/obronić swoją branżę?).</p>
<p>I właśnie tak będzie wyglądało pozycjonowanie za 3 lata, odpowiadając wprost takiemu jednemu, który mnie o to gdzieś zapytał.</p>
<p>A za 3 lata zobaczymy, czy się myliłem. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/9/zaplecze-czy-spam-kierunek-ewolucji-branzy-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tematyczność i AnchorPR</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2007 16:17:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/</guid>
		<description><![CDATA[Wprowadzenie algorytmu opartego na szacowaniu wartości strony według ilości wartościowych linków prowadzących do niej, zrewolucjonizowało algorytmy wyszukiwania. Prosta idea którą w kilku słowach można streścić do &#8220;lepiej opisują Cię złośliwe plotki niż Ty sam&#8221;  , spowodowała, że dwóch mądrych ludzi awansowało do grona trzydziestu najbogatszych osób na świecie.
Przypomnijmy, że podstawę do wyliczenia PageRank stanowi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wprowadzenie algorytmu opartego na szacowaniu wartości strony według ilości wartościowych linków prowadzących do niej, zrewolucjonizowało algorytmy wyszukiwania. Prosta idea którą w kilku słowach można streścić do <em>&#8220;lepiej opisują Cię złośliwe plotki niż Ty sam&#8221;</em> <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> , spowodowała, że dwóch mądrych ludzi awansowało do grona trzydziestu najbogatszych osób na świecie.<span id="more-8"></span></p>
<p>Przypomnijmy, że podstawę do wyliczenia PageRank stanowi wzór:</p>
<p><em>rPR(x)=1/d+(rPR(a1)/C(a1)+rPR(a2)/C(a2)+&#8230;+rPR(an)/C(an))<br />
</em><br />
gdzie:<br />
<em>1/d &#8211; początkowa stała<br />
rPR(x) &#8211; PageRank strony x<br />
C(x) &#8211; ilość linków na stronie X<br />
</em><br />
Jak widzisz, analizując wzór dojdziesz do kilku istotnych wniosków:</p>
<p>- Każda strona przekazuje swoją &#8220;moc&#8221; premiując po równo wszystkie strony do których linkuje<br />
- Strona silna (z większym PR) przekazuje przekazuje więcej PR<br />
- Każda strona posiada początkowy PR (stąd pisałem 2 lata temu o możliwości nabicia PR linkowaniem wewnętrznym, a głośny skandal ostatnich dni i krzyk tłuszczy &#8220;spalić go!&#8221; jest bezzasadny)</p>
<p>rPR (real PR) jest często dużą liczbą rzeczywistą, której wielkość możemy wyłącznie szacować<br />
tPR (toolbar PR, zielony pasek) jest wskaźnikiem w 11-stopniowej skali (0-10) zależnym od wysokości rPR</p>
<p>Zapomnij teraz o tym co pisałem wyżej &#8211; PageRank nie stanowi ani nie stanowił płaskiej liczby, lecz <strong>WEKTOR WŁASNOŚCI</strong>. Podobnie jak <strong>moc strony</strong> (Real PageRank &#8211; rPR), jej <strong>geolokalizację</strong> (GeoPR), wektor PR zawiera także w sobie <strong>tematyczność</strong> (AnchorPR), zwana mylnie moim SEO-dopalaczem (opisanym w głośnym swego czasu artykule Mariusza Stramowskiego &#8220;SEO-dopalacz Jeża&#8221;).</p>
<p>Obecny algorytm Google zakłada, że <strong>CZĘŚĆ WŁASNOŚCI STRONY POCHODZI OD NIEJ SAMEJ, A CZĘŚĆ Z LINKÓW</strong>. Przy obecnych trendach SEO, linki wygrywają tylko dlatego, że nie możemy w 100 słowach wpisać 200 fraz kluczowych i 300 znaczników <em>&lt;h1&gt;</em>, natomiast technicznie możemy wstawić/zakupić 2-3-10-500 razy więcej linków (rozpoczynając tym samym rywalizację na pieniądze &#8220;kto da więcej linków?&#8221; z całą konkurencją).</p>
<p>Odsyłam Cię teraz do Google &#8211; spróbuj wpisać kilka długich fraz i przeanalizuj &#8220;znaleziono w linkach do tej strony&#8221;. Zwróć uwagę, że dokładnie od ok. 3 miesięcy, w linkach do strony o kasach fiskalnych pojawiły się &#8220;anchory&#8221; o maśle. Miło mi gdy dojdziesz do ciekawego wniosku: od pewnego czasu, ściślej, od ok. 3 miesięcy (uśmiecham się, bo widzę że do teraz praktycznie nikt nie zauważył zbieżności z postem na blogu Google) działa silna <strong>DZIEDZICZNOŚĆ AnchorPR</strong>. W praktyce oznacza to, że zmiana tematyczności strony w &#8220;jednym pokoleniu&#8221; linków, nie jest już w takim stopniu możliwa jak dawniej.</p>
<ol>
<li><strong>Pierwszy ważny wniosek AnchorPR:</strong> Stwierdzenie że strona jest mocna, gdy ma wiele mocnych linków, powoli odchodzi do lamusa. Strona jest tym bardziej gitarowa, im więcej gitarowych stron do niej linkuje. Tym bardziej głośnikowa, im więcej linków pochodzi ze stron o głośnikach.</li>
<li><strong>Drugi ważny wniosek AnchorPR:</strong> Jako że pod zapytaniem &#8220;głośniki&#8221; w TOP10 znajdziesz same strony głośnikowe, a zabiegasz o głośnikowe linki, najbardziej wartościowe będę dla Ciebie linki ze stron zajmujących najwyższe pozycje pod zapytaniem &#8220;głośniki&#8221;. Tak jak pisałem już rok temu, niekiedy 3 linki z miejsc #1, #2, #3, podnoszą nową stronę na miejsce #4.</li>
<li><strong>Trzeci ważny wniosek AnchorPR:</strong> Ostatni, najbardziej komercyjny wniosek musisz sobie dopisać sam &#8211; olbrzymie pieniądze czekają tylko na myślących.</li>
</ol>
<p>Fakt że linki ze stron o mydle mają nikłą wartość przy pozycjonowaniu strony o gitarach, ma <strong>olbrzymie znaczenie dla dzisiejszego modelu SEO</strong>. Należałoby się zastanowić nad tworzeniem zaplecza (nie mylić ze spamiarkami). A jak może wyglądać FAKTYCZNE zaplecze? Zapraszam do kolejnego artykułu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akcja Antyspamowa zamknięta</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/6/akcja-antyspamowa-zamknieta/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/6/akcja-antyspamowa-zamknieta/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 23:59:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/6/akcja-antyspamowa-zamknieta/</guid>
		<description><![CDATA[Na skutek nieczystego obrotu spraw w Polskiej branży SEO, zdecydowałem się zamknąć Akcję Antyspamową, którą zapoczątkowałem wspólnie z gronem przyjaciół z forum Pozycjonowanie i Optymalizacja blisko 3 lata temu.
Akcja Antyspamowa skierowana była przeciwko masowemu wysypowi doorway pages i ówczesnej &#8220;nowości na rynku&#8221; &#8211; spamiarkom opartym o indeksację wyników wyszukiwania i wildcard. 3 lata temu posiadaczy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na skutek nieczystego obrotu spraw w Polskiej branży SEO, zdecydowałem się zamknąć <a href="http://www.viii-lo.krakow.pl/~hedgehog/zglaszanie-spamu/" target="_blank">Akcję Antyspamową</a>, którą zapoczątkowałem wspólnie z gronem przyjaciół z forum <a href="http://forum.optymalizacja.com" target="_blank">Pozycjonowanie i Optymalizacja</a> blisko <a href="http://forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=2386&amp;st=0">3 lata temu</a>.<span id="more-6"></span></p>
<p>Akcja Antyspamowa skierowana była przeciwko masowemu wysypowi doorway pages i ówczesnej &#8220;nowości na rynku&#8221; &#8211; spamiarkom opartym o indeksację wyników wyszukiwania i wildcard. 3 lata temu posiadaczy tzw. &#8220;wartościowych stron&#8221; drażniła możliwość zasypania pierwszej setki miejsc w SERP sztucznie generowaną treścią. Akcja sama w sobie spotkała się z dobrym przyjęciem, niespodziewanym odezwem ze strony wyszukiwarek i &#8211; co ciekawe &#8211; z jeszcze większą skutecznością. Wskutek trudnej do oszacowania liczby natualnych spam reportów, zbanowano ok. 400 sztucznych serwisów (ok. pół miliona podstron). I na tym warto poprzestać.</p>
<p>Minęły 3 lata i sytuacja rynkowa uległa zmianie. Prymitywny skrypt nie jest w stanie przewrócić wyników wyszukiwania do góry nogami, a SEO wymaga sporych nakładów finansowych, a nie tylko dobrych pomysłów. Google straszy swoją <a href="http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2007/04/linkowanie.html">nową definicją spamu</a>, pod którą ma podlegać wymiana, kupno i sprzedaż linków, w szczególności poprzez systemy wymiany linków. Trudno już oceniać, czy to efekt niemocy, czy braku wyobraźni giganta. Taka definicja będzie godzić także w wartościowe strony.</p>
<p>Posiadanie wiedzy o spamie i spamiarkach graczy polskiego SEO stało się dziś punktem wyjścia do szantażu i podwórkowych zagrywek. Osobiście takie postępowanie uważam za delikatnie mówiąc szmatławe i jest mi przykro, że moje oparte na szczerych intencjach działania sprzed trzech lat mogły stać się inspiracją dla osób żądnych przepychanek dla groszowych korzyści.</p>
<p>Pozycjonowanie &#8211; podobnie jak na rynkach zachodnich &#8211; może opierać się na tworzeniu wartościowej treści, promocji, stymulacji przyrostu linków i optymalizacji z aptekarską dokładnością. Może też opierać się na &#8220;uprzejmie donoszę&#8221;. Wybór należy do nas, Panowie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/6/akcja-antyspamowa-zamknieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>No to startujemy!</title>
		<link>http://blog.jeza.pl/4/no-to-startujemy/</link>
		<comments>http://blog.jeza.pl/4/no-to-startujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jul 2007 19:16:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łenczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozycjonowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jeza.pl/4/no-to-startujemy/</guid>
		<description><![CDATA[Witaj!
Właśnie wystartowałem z moim blogiem, którego wiodącą tematyką będzie pozycjonowanie stron internetowych i sprzedaż online &#8211; mam nadzieję że znajdziesz tutaj nieco wartościowych treści. Na początek wklejam kilka archiwalnych artykułów, mam również nadzieję, że i Ty, jako czytelnik, zasugerujesz mi tematy z dziedziny SEO warte opisania.
W realiach zawistnej, złośliwej branży SEO (którą notabene w czasach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj!</p>
<p>Właśnie wystartowałem z moim blogiem, którego wiodącą tematyką będzie pozycjonowanie stron internetowych i sprzedaż online &#8211; mam nadzieję że znajdziesz tutaj nieco wartościowych treści. Na początek wklejam kilka archiwalnych artykułów, mam również nadzieję, że i Ty, jako czytelnik, zasugerujesz mi tematy z dziedziny SEO warte opisania.<span id="more-4"></span></p>
<p>W realiach zawistnej, złośliwej branży SEO (którą notabene w czasach dinozaurów miałem przyjemność budować), nie liczę na miłe komentarze. <img src='http://blog.jeza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Gorąco pozdrawiam &#8211; Michał Łenczyński (Jeż)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jeza.pl/4/no-to-startujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
